|
RYSZARDY - kronika zespołu
Korzenie .... Rok 1962 wrzesień.
Wszystko zaczęło sie od Jurka Mondrzyka....
Podczas szkolnej wycieczki do Zakopanego pociągiem z okazji t.zw. Rajdu Leninowskiego, pod wpływem przebojowych, piosenek śpiewanych z akompaniamentem gitary przez Jurka w pociągu i poza (twist again, Dajana...), grupa młodzieży szkolnej postanowiła założyć zespół muzyczny. Skład zespołu zainicjowali: Jerzy Mondrzyk - kornet, gitara, pianino, Eugeniusz Grzesiak - perkusja, Ryszard Binias - klawiota, cyja oraz Ryszard Szczudłowski - gitara. To Jurkowi zawdzięczam zamiłowanie do grania i poznanie tajników gry na gitarze.
Pierwsze próby zespołu odbywały się w szkole a okazje rocznicowe i szkolne były przyczynkiem do zaprezentowania się na forum publicznym. Pierwsze udziały w imprezach miały miejsce w sali kinowo-teatralnej kombinatu. Działo się to za sprawę znajomości i odpowiednich stosunków z dyrekcją huty instruktora muzycznego zespołu. Pan Lachowicz Edward - instruktor - przygrywać na skrzypcach i był jednocześnie ówczesnym menadżerem zespołu. Dzięki jego osobistemu zaangażowaniu dało się pokonać wiele trudności natury technicznej i organizacyjnej.
Rok 1963
Wcześniejsze granie w zespole dixielandowym w klubie sprawiły że, pierwsze, prawdziwe próby muzyczne zaczęły odbywać się w tym klubie - to było właściwe lokum. W międzyczasie skład zespołu powiększył się o kilka osób. W tym klubie, przez prawie cały 1963 rok zespół ćwiczył i grał w składzie Gienio Grzesiak, Jerzy Mondrzyk, Jerzy Konieczny, Ryszard Jakubowski, Stefan Rzytki, Eugeniusz Jakubowski, Ryszard Binias, Ryszard Szczudłowski.
Stefan Rzytki, Eugeniusz Jakubowski i Ryszard Jakubowski - spędzając po nocach czas z radiem Luxembourg (UK) - układali polskie słowa do piosenek Beatlesów, rozpracowywali głosy, pracowali nad aranżacją. Mrówcza praca. Do dyspozycji było zawsze nagranie w szczególności tego radia lub spóźnione nagrania z pocztówek dźwiękowych. Wszystko zdobywało się na wszelkie, możliwe sposoby.
Przez pewien okres czasu grupie towarzyszył artysta plastyk Bogdan Wels akompaniując na największym instrumencie - kontrabasie. Pełnią on również rolę klubowego instruktora muzycznego.
Zespół - zafascynowany stylem i muzyką - zmierzał powoli do formacji instrumentalnej; 3 gitary + perkusja - na wzór angielskiej grupy gitarowej
The Shadows.
Ambicją zespołu było grać jak ta grupa i grać jej repertuar.
Repertuar zespołu i styl gry oparte były na wymienionych wcześniej angielskich grupach. Grało się na czym się miało a możliwości zdobycia prawdziwego sprzętu były mizerne. Początkowo grałem na "Fenderze Fifce" posiadającej gryf z czeskiej gitary Jurka Mondrzyka później na prawdziwej, czeskiej Jolanie Star. W niedługim czasie wszyscy posiadali instrumenty czeskie: Jolany, Futuramy czy Graciozy.
Równolegle, w klubie Violinka działały zespoły: Biała Gwiazda i Ametysty z którymi na zmianę graliśmy na wieczorkach dla młodzieży. Przez cały okres pracy dla utworzonego składu instrumentalnego dokuczliwym problemem był brak odpowiedniej aparatury.
Przyszedł czas w którym kierownictwu klubu nie spodobały się długie włosy i znudziło się grupowe miauczenie, zawodzenie i.. fryzury. W efekcie zespół dostał od kierownictwa klubu ultimatum: albo zmienić fryzury albo... Przez pewien czas nie było lokum, sprzętu i perspektyw.. Nastąpił czas spotkań domowych, towarzyskich i tęsknota do dalszego grania. Było takie miejsce na Alei Róż - w pobliżu miejsca zamieszkania członków zespołu - gdzie na ławkach podśpiewywano, ćwiczono głosy ku uciesze własnej i tych, którzy obok przechodzili.. W drodze powrotnej z ostatniej próby w klubie Violinka Gienek Jakubowski zaproponował aby nadał zespołowi nazwę adekwatną do sytuacji w jakiej znalazł się zespół czyli Bezdomni. Wtedy nie było ani bezdomnych ani bezrobotnych więc.... okazywanie bezdomności w sposób oficjalny nie było mile przyjmowane przez t.zw czynniki czy kierownictwo klubu. Część grupy pozostała w Violi i przyjęła nazwę Bezdomni - od lektury szkolnej - kontynuując dalszą działalność muzyczną. Ze względu na utarczki z kierownictwem klubu o nazwę pozostająca grupa - Bezdomni - po pewnym czasie zmieniła nazwę na Wiślanie wielokrotnie też zmieniając w późniejszym czasie skład osobowy. 1964/1965 Od późnej wiosny 1964r., przez kilka miesięcy, zespół Czarne Diamenty grał na wieczorkach tanecznych dla młodzieży w ZPiT w miejsce Czarnych Kotów, które się rozwiązały. Dla nas (Bezdomni) los stał się łaskawszy dopiero pod koniec 1964r. Grupa w składzie Gienio Grzesiak, Jerzy Konieczny, Ryszard Jakubowski, Stefan Rzytki, Eugeniusz Jakubowski, Ryszard Binias, Ryszard Szczudłowski
znalazła lokum w ZDK i miała możliwość korzystania ze sprzętu na którym grał zespół Czarne Koty. Zaczęły się próby w słynnej sali 28, w której także ćwiczyli artyści estrady piosenki pod kierownictwem Tadeusza Koćmy. Słynnej bo zawsze - mimo zgody kierownictwa - były pertraktacje z portierem o otrzymanie do niej klucza. Miał on własny, "demokratyczny" stosunek do prezentowanych przez nas form muzycznych..
Po pewnym czasie, po różnego rodzaju dyskusjach ustalił się kolejny skład zespołu i grupa kontynuowała pracę w składzie: Ryszard Binias - perkusja, Gienek Jakubowski - g.rytmiczna Ryszard Szczudłowski - g.solowa. Jerzy Konieczny - g.basowa i wokaliści: Ryszard Jakubowski i Stefan Rzytki.
Część grupy Czarne Koty po jakimś czasie odeszła do wojska natomiast do zagospodarowania pozostał Marek Jamrozy, który stał się członkiem zespołu. Dziś już dokładnie nie pamiętam czy to Marek Jamrozy został przyjęty do części zespołu czy było to odwrotnie. Felek Naglicki miał coś czego nikt nie miał w Krakowie - sprężynowy echo-mixer Telefunkena. Muzyka z zastosowaniem tego efektu, pożyczanego przez Marka Jamrozego od Felka Naglickiego wywierała wielkie wrażenie. W poźniejszym czasie mixer wykorzystywali Skaldowie. Po Czarnych Kotach "odziedziczono" wzmacniacz i organy (pierwszy model w NRD), będący rewelacją jak na tamte czasy.
Było dużo imprez i występów zamawianych przez różne instytucje a big beat w wykonaniu zespołu dotarł do podziemia kopalni w Wieliczce. W początkowym okresie instruktorem muzycznym był Andrzej Zieliński. Czasem -
mimo nawału różnych zajęć - udało mu się również z nami zagrać. Odszedł poźniej - o ile pamiętam - z powodu zaangażowania w tworzenie Skaldów. W późniejszym czasie odszedł również Marek Jamrozy do Szwagrów a później do Skaldów.
Z początkiem roku do zespołu dołączyła wokalistka Joasia Makiej i Czesław Popielarczyk jako wokalista. W poźniejszym czasie też, zespołowi na występach i imprezach towarzyszyły siostry: Roma i Jola Doniec wokalistki estrady piosenki ZDK.
Grupa występowała początkowo jako zespół muzyczny Domu Kultury Huty im. Lenina. W 1965r przyjęła nazwę Ryszardy od znaczącej części członków zespołu o tym imieniu czyli od Ryszarda Biniasa, Ryszarda Jakubowskiego i Ryszarda Szczudłowskiego. Pozostali członkowie tego zespołu to Jerzy Konieczny i Eugeniusz Jakubowski. wokalistami byli: Ryszard Jakubowski i Stefan Rzytki.
Za wyniki i osiągnięcia w pracy zafundowano zespołowi wraz z wokalistami dwutygodniowe wczasy w ośrodku wczasowym na Mazurach (Gierzwałd) nad jeziorem Mielno.
1965/1966
Koniec roku 1965 to kolejne zmiany. W październiku do wojska odszedł Eugeniusz Jakubowski. Festiwal zespołów w Płocku był za pasem. W międzyczasie w Krakowie, w Domu Plastyka na ul. Łobzowskiej odbyła się Giełda Piosenki w której zespół brał udział. Zgłoszenie dokonane zostało przez ZDK a zaprezentowana miała być piosenka "Moja czarownica" wg słów W.Dymnego i muzyki... chyba Romualda Ortela. Próby - z udziałem kompozytora - odbyły się na 2,3 dni przed konkursem. Mimo "dziury" w składzie instrumentalnym zespół wziął w nim udział. Poprzez swoje znajomości Asia Makiej sprowadziła z Domu Kultury im.Korczaka (Domu Harcerza) Radka Ratyńskiego -
który zastąpił Gienka Jakubowskiego, doszedł też Ryszard Murak z zespołu Wiślanie - jako nowy wokalista. Kolejny skład, zgranie i.. 14.11.1965r. wyjazd na Ogólnopolski Festiwal Zespołów do Płocka, pod opieką Stanisława Daniłosia z ZDK.
Gazeta Sztandar Młodych informowała: "..W Festiwalu udział wzięły zespoły z Płocka, Raciborza, Chwałowic, Rybnika, Lubina, Nowej Huty i Turoszowa. Za najlepszy zespół klubowy uznano zespół BRYGADA z Turoszowa. Drugiej nagrody nie przyznano, trzecią otrzymał zespół Ryszardy z Nowej Huty".
Zespoły biorące udział w festiwalu wykonywały też koncerty w terenie - Ryszardom przypadł Sierpc. Duży sukces odnieśli wokaliści: Asia Makiej i Ryszard Murak. Była też wycieczka do Warszawy. Dużo wspomnień, wrażeń i dobry nastrój po odniesionych sukcesach.
Rok 1966
Popularną imprezą był "mikrofon dla wszystkich". 24.01.1966 w hali "Wisły" w 40 punktowym programie udział wzięło wielu solistów - amatorów. Wielkie uznanie zdobyła Asia Makiej w "woskowej laleczce".
Nastąpiła kolejna zmiana składu. Do zespołu Szwagry. odszedł Jurek Konieczny. Radek Ratyński ściągnął z zespołu Wiślanie Jurka Szwejkowskiego, który stał się nowym gitarzystą basowym. Po krótkim czasie odszedł za Jurkiem Koniecznym Stefan Rzytki - wokalista. Kolejny skład i imprezy, występy, konkursy. ZDK zamówił nową aparaturę do gitar i mikrofonów. Elegancki wzmacniacz 100 W i cztery duże szafy z głośnikami. To była już atrakcyjna moc (100W) i ładne brzmienie instrumentów. Zafundowano też zespołowi nowe garnitury, które zostały uszyte w Modzie Polskiej.
Letni sezon zaczął się występami nad zalewem w Nowej Hucie. Okazje to Dni Młodości, Dzień Hutnika. Dotychczasowe sukcesy zakwalifikowały zespół do wyjazdu na międzynarodowy obóz młodzieży krajów nadbałtyckich ("Internazionales Sommer Zelt Lager") w Graal Mueritz koło Rostock'a w dawnym NRD. Przygotowania, koncert dnia 30.05 w sali kinowo teatralnej i 15.08. wyjazd na obóz do Niemiec. Wśród Szwedów, Norwegów, Duńczyków, Finów, Rosjan dużo spotkań wycieczek i oczywiście koncerty w Rostock'u, Berlinie także na miejscu w obozie. Tu nawiązały się też kontakty osobiste. Powrót 30.08 .. wrzesień i.. moje odejście z zespołu podyktowane względami czysto ..maturalnymi. Po moim odejściu do zespołu doszedł z zespołu Wiślanie Marek Pawlak jako g.rytmiczna a Radek Ratyński przejął rolę g.solowego. W jesieni do wojska odszedł Ryszard Binias a jego miejsce na perkusji przejął Zenek Rybarczyk. Na zdjęciu wyżej: Jutta i Karin Schmidt - Berlin Adlershof Rok 1967
W dniach od 17-19.03 1967 - jak podawał Sztandar Młodych - odbył się Ogólnopolski Przegląd Zespołów Instrumentalnych, wokalistów i piosenkarzy w Tychach i Łaziskach Średnich, który został zorganizowany przez Centralną Radę Związków Zawodowych - CRZZ. Spośród 1415 zespołów zgłoszonych do eliminacji do centralnego przeglądu zakwalifikowano 50. Wśród jurorów - między innymi - był Andrzej Kurylewicz. W kategorii zespołów beatowych przyznano miejsca:
W wymienionym wcześniej składzie zespół pracował do jesieni w międzyczasie jeszcze zmieniając nazwę na Popioły. Tą nazwę wymyślił Radek Ratyński grając jeszcze z Zenkiem Rybarczykiem w D.K.im.Korczaka. Ponieważ dwóch Ryszardów już nie było w zespole - został tylko Ryszard Murak - Radek Ratyński przywrócił ją zmieniając nazwę Ryszardy na Popioły. Z kolei Zenek - po późniejszym odejściu z zespołu - przeniósł ją na Pięciu znad Wisły.
udział w repertuarze stanowiły kompozycje własne Radka Ratyńskiego. W jesieni Zenka Rybarczyka na perkusji zastąpił Gienek Górski. Również w jesieni do Szwagrów a później do Skaldów odszedł Radek Ratyński, do zespołu Pięciu znad Wisły odszedł Zenek Rybarczyk - przenosząc jednocześnie nazwę Popioły dla tego zespołu. Rok 1967..
Mimo przekształcenia Ryszardów w Popioły udało się jeszcze coś zrobić.
Ryszardy to w latach 60' w Krakowie - Nowej Hucie najdłużej grający gitarowy zespół muzyczny ale nie jedyny. Wcześniej, przed rokiem 1963 w Ognisku Młodych na os.Młodości (Klub Violinka) grały zespoły Biała Gwiazda i Ametysty. W ZDK im.Lenina na wieczorkach w dużej sali Zespołu Pieśni i Tańca grał zespół Kon-Tiki, poźniej Czarne Koty, w tak zwanym THM zespół Czarne Diamenty późniejsze Popioły i Nikt Nic Nie Wie. a w Zakładach Tytoniowych w Czyżynach zespół Zefiry i w klubie Violinka na os.Młodości zespół Bezdomni, późniejsi Wiślanie oraz Big5 i Ab Ovo. Wspomnę także o zespołach co do których mam mało informacji, jednak tworzyły muzyczny klimat beat'u w latach 60' w Krakowie. Były to: Poganie, Słowianie Bezimienni (jest od 2017), Krakusy (jest od 2006).... Jestem przekonany, że uda mi się dotrzeć do dalszych źródeł i przyjaciół z tamtych lat co umożliwi systematyczną aktualizację strony.
Składy osobowe zespołu Ryszardy z różnych lat działalności można zobaczyć w tabeli. Więcej informacji o zespołach lat 60' w Krakowie-Nowej Hucie można zobaczyć po wejściu na właściwe odsyłacze tekstowe nazw zespołów lub po wejściu na Lata 60'. Dane o nich pochodzą z własnych zbiorów i od osób, wymienionych w podziękowaniach w szczególności od byłych członków tych zespołów. Ilość informacji - z perspektywy czasu - zawartych na stronie nie stanowi pełnego zapisu ale wynika z ilości udostępnionych materiałów i konsultowanych danych z byłymi członkami zespołów.
Nowa Huta to dzielnica Krakowa w której wcześniej swoje epizody muzyczne mieli muzycy wielu późniejszych, krakowskich zespołów. Na przykładzie Ryszardów: Marek Jamrozy i grający do dziś Andrzej Zieliński, Radek Ratyński w zespole Skaldowie. Marek Pawlak - w poźniejszym zespole Dżamble i Wawele. Ametysty - z małymi zmianami składu - to protoplasta późniejszych Szwagrów, Jerzy Konieczny - w zespole Szwagry. Asia Makiej później, przez wiele lat w zespole UJ - Słowianki. Roma Doniec - poświęciła się zawodowo muzyce, m.in. muzyce greckiej ze śpiewem - Sirtaki, Jola Doniec do dziś zawodowo w NCK. W duecie z Romą zdobywały później wiele nagród w konkursach ogólnopolskich, miały programy w telewizji. Z Zefirów, Górali: Jan Wojdak - Wawele, z Ametystów: Tadeusz Gogosz m.innymi ze Skaldami, Dżamblami, Cz.Niemenem i Akwarelami...
|