Kliknij na obrazkach aby powi�kszy�
|
Trochďż˝ historii..
Rok 1965 by� dla wielu dziewczyn mieszkaj�cych w Nowej Hucie niezwykle wa�ny. Tote� nic dziwnego, �e ta
data na d�ugo zapad�a im g��boko w pami��, a by� mo� nawet na zawsze.
W owym, pami�tnym roku powsta�a "Estrada Piosenki", kt�ra rozpocz�a dzia�alno�� w Ognisku Dzieci�cym
Zak�adowego Domu Kultury HiL. Zesp� ten niebawem przyj�� wdzi�czn� nazw� "Margaretki".
W pocz�tkowej fazie swojego istnienia, stopie� umiej�tno�ci muzyczno-wokalnych uczestniczek, nie
zapowiada� jeszcze b�yskotliwych osi�gni�� artystycznych, ani te� udzia�u w koncertach, na najbardziej licz�cych
si� estradach. Aczkolwiek trzeba przyzna�, i� pierwsze jego wyst�py spotka�y sie z bardzo �yczliw� aprobat�
publiczno�ci - m�odo�� i wdzi�k to te� niez�e atuty.
Ju� w nast�pnym roku udzia� "Margaretek" w imprezie, zorganizowanej z okazji 'Dni M�odo�ci", dowi�d�
wyra�nego post�pu, tak w doborze repertuaru piosenek jak i w zakresie walor�w wykonawczych.
Postarali si� o to ich opiekunowie: K.(Katarzyna) Florek, dbaj�ca o emisje g�os�w, sceniczn� formu�� i
Andrzej Dutkiewicz ,czuwaj�cy nad stron� muzyczn�.
Ka�dy, mijaj�cy rok przyczynia� "Margaretkom" widomych zmian jako�ciowych: nowe piosenki w stylu
m�odzie�owym, charakteryzowa�y si� mocno pulsuj�cym rytmem i ambitniejszym brzmieniem harmonicznym,
a statyczne uj�cia sytuacyjne, przeradza�y si� w akcje przestrzenno-ruchowe, nie pozbawione r�wnie�
prostych wstawek tanecznych.
Trzeci rok istnienia estrady, obfitowa� ju� w kilkana�cie wyst�p�w, ciesz�cych si� coraz wi�kszym
powodzeniem, co mog�o nie�le rokow� dalsz� jego perspektyw� rozwoju.
A kiedy w optymistycznych nastrojach K.Florek i A.Dutkiewicz - ze wzmo�onym wysi�kiem i wzbogacon�
koncepcj� tw�rcz� - podj�li kontynuacj� pracy nad doskonaleniem programu, kilka dziewcz�t-
przypuszczalnie na zasadzie nieprzemy�lanego odruchu - odesz�o z zespo�u pod koniec kalendarzowego roku.
W pierwszej chwili opiekunowie skonsternowani owym faktem i postawieni wobec dylematu, szybko
si� zreflektowali, �e nie ma sytuacji bez wyj�cia. Mia�em "w�tpliwy zaszczyt" w�wczas pe�ni� funkcj�
kierownika Ogniska Dzieci�cego, wi�c zproponowa�em zorganizowanie, w trybie przyspieszonym,
dzieci�cego konkursu piosenki.
Nadspodziewanie przyni�s� on bogaty plon wyr�niaj�cych si�, w sensie muzycznym i wokalnyn dziewczyn,
spo�r�d kt�rych najzdolniejsze wesz�y w sk�ad "Estrady Piosenki". Natomiast z utalentowanych ch�opc�w i kilku
m�odszych dziewczynek utworzono nowy zesp� pod nazw� "�onkile".
Wy�onione z konkursu, nowe dziewczyny - przewidziane do "Estrady Piosenki" - dzi�ki swoim, muzycznym
talentom i lepszym (od poprzedniczek) predyspozycjom g�osowym, relatywnie bardzo szybko si� zaadaptowa�y,
stanowi�c trzon zespo�u.
W konsekwencji, po kr�tkiej konsolidacji, przyda�o to "Margaretkom" korzystnych walor�w artystycznych
i pozwoli�o na wznowienie wyst�p�w.
Kolejnym, nowym elementem byďż˝ fakt dokonania fuzji
"Estrady Piosenki" z zespo�em "�onkile", co
pozwoli�o na stworzenie nowej formacji pod nazw� "Teatrzyk Piosenki".
Ju� udzia� w imprezie po�wi�conej Olimpiadzie Kulturalnej HiL, Teatrzyk Piosenki" o nowym
profilu, formalnym i artystycznym, odnotowa� w swojej kronice w pe�ni udany "debiut".
Jego sukces by� tym wi�kszy, �e do��czy� do� balet tworz�c na estradzie ciekawy antua� i nios�c ze sob�
wzbogacone efekty artystycznego wyrazu. Tak ukszata�towana formu�a sceniczna teatrzyku, sta�a si�
przyczynkiem do kreowania warstwy wizualnej, na zasadzie ewolucji ruchowo-przestrzennej, z dodatkiem
uk�adu tanecznego.
Rok kulturalny 1968/1969 dla "Teatrzyku Piosenki"
up�yn�� pod znakiemn niezwykle wyt�onej pracy nad nowym repertuarem
piosenek, kt�re przez tw�rc�w zosta�y specjalnie dla niego napisane. Przewa�a�a w nich tematyka
o Nowej Hucie - autonomiczne w�wczas miasto - g��wnie pomy�lana na okoliczno�� "Karnawa�u M�odo�ci" w
Nowej Hucie.
I nie by� to jedyny pow�d, wyt�onej pracy: teatrzyk bowiem w owym sezonie kulturalnym wyst�pi�
27 razy. Przy czym do imprez maj�cych wy�sz� rang� i znaczenie nale�a�o zaliczy�: udzia� w audycji za
spraw� polskiego radia w Krakowie, w dw�ch audycjach rozg�o�ni artystycznej, wyst�p na og�lnopolskiej
imprezie p.t. "Mikrofon dla wszystkich", prezentacja programu w TV p.t. "Dla ka�dego co� mi�ego".
Paradoksalnie, r�wnie wa�nym wydarzeniem skategoryzowano seminarium, zorganizowane w Krakowskim Domu
Kultury dla instruktor�w zespo��w artystycznych, dzia�aj�cych na terenie miasta i poza jego obr�bem.
Wykonanie programu przez teatrzyk piosenki, pos�u�y�o jako kanwa warsztatowej analizy. Jej celem by�o
poszukiwanie modelowych metod realizcji programu i osi�ganie optymalnych �rodk�w artystycznego wyrazu.
I takim oto sposobem "Margaretki" znalaz�y sie w obliczu ma�ego jubileuszu V-lecia, b�d�cego cezur� mi�dzy
czasem dochodzenia do licz�cego si� poziomu wykonawczegoa, a etapem, kt�ry w niedalekiej perspektywie
mia�by pozwoli� na zbli�enie si� do apogeum artystycznych sukces�w - maj�c w �wiadomo�ci na uwadze
p�aszczyzn� amatorskiegio ruchu artystycznego. Tote� ka�dy kolejny rok aktywno�ci "Tetrzyku Piosenki"
znamionowala d��no�� do ewidentnego podnoszenia artystycznej poprzeczki i do�wiadczania nowych
kontakt�w audytoryjnych w innych regionach kraju i poza jego granicami, w imi� pozyskiwania mo�liwie
jak najszerszej rzeszy fan�w.
Obchody V-lecia "Margaretek", to cykl imprez, do kt�rych, w rozumnieniu wysokiej rangi mo�na zaliczy�
nast�puj�ce: kolejne nagranie na antenie Polskiego Radia w Krakowie, udzia� w koncercie po�wi�conym
XX-leciu Nowej Huty, kt�ry sie odby� w hali widowiskowej kombinatu, wyst�p w TV Katowice w og�lnopolskim
programie p.t."Bawcie siďż˝ razem z nami". prezentacja programu w odmiennych "szatach", wizualnych
i repertuarowych z okazji og�lnomiejskich do�ynek.
Szczeg�lnie donios�ym wydarzeniem dla "Margaretek" by� wyjazd do NRD z okazji Dni Kultury Polskiej.
W dniach od 21 do 28 pa�dziernika 1970r. odbywa�o si� tourne'e artystyczne, a koncerty w wykonaniu "Margaretek"
na szeregu scen teatralnych, w wielu miastach przyjmowane by�y wr�cz owacyjnie.
Znacz�cym sukcesem by� r�wnie� udzia� w festiwalu kulturalnym zwi�zk�w zawodowych, a nade wszystko uzyskanie
miana laureata.
Bilans pi�ciu lat pracy zespo�u "Margaretki" nie by� osza�amiaj�cy, niemniej znacz�ce osiagni�cia
artystyczne i poka�na ilo�� wyst�p�w, to nie stwierdzenie o charakterze kurtuazyjnym: "..wyr�wnane,
�adnie brzmi�ce, no�ne g�osy, autentycznie emanuj�ce wdzi�kiem, tryskaj�ce u�miechem i ujmuj�ce urod�
dziewczyny. Operuj� one poprawn� dykcj� i emocjonalnym zaanga�owaniem, pokonuj�c coraz trudniejsze
szczeble muzycznego i wokalnego wtajemniczenia.. ".
Klasycznym przyk�adem "dobrej roboty" mo�e by� piosenka p.t.
"Ca�a jeste� w skowronkach" : istny
majstersztyk tw�rczy "Skald�w" - wykonawczy: "Margaretek". Cytat ten, zaczerpni�ty z kroniki zespo�u,
oddaje ducha prawdy (mimo i� by�em jego sprawc�) jako, �e zosta� odnotowany na bie��co - nie z perspektywy
p�wiecza.
Pocz�tek nast�pnego pi�ciolecia dla "Margaretek" zaznaczy� si� niezwykle szcz�liwie, poniewa� przypad�
im niebywa�y zaszczyt, wzi�cia udzia�u w koncercie z kt�rego doch�d przeznaczony by� na wykupienie
willi "Atma" w Zakopanem - przysz�ego muzeum im.Karola Szymanowskiego. Dziewczyny oczywi�cie �piewa�y
pie�� tego wybitnego kompozytora dla dwu i p�tysi�czniej widowni w hali widowiskowej, a koncert
prowadziďż˝ wybitny krytyk muzyczny, felietonista Jerzy Waldorff. Owe wielkie wydarzenie, to nie tylko
pow�d do ogromnej satysfakcji dla "Margaretek", ale r�wnie� dowiod�o ono, i� wykonawczynie bardzo
trudnych pie�ni cechuje talent i muzyczna wszechstronno��.
Kolejne lata, to ca�a seria wyst�p�w ro�nego stopnia wa�no�ci i rangi artystycznej. Na podkre�lenie
zas�uguj� takie imprezy jak: koncert dla g�rnik�w z okazji Barb�rki w Trzebini-Sierszy, udzia�
w widowisku muzyczno-tanecznym "Przedmie�cie" - z okazji Dnia Hutnika w hali widowiskowej - kolejny
przyk�ad poszerzonej palety mo�liwo�ci wykonawczych zespo�u . Wyst�p na rynku krakowskim
na okoliczno�� �wi�ta Gazety Krakowskiej. Wyst�py dla hutnik�w-uczestnik�w
olimpiad kulturalnych wydzia��w HiL.
Bezsprzecznie istotnym wyr�nikiem dla "Margaretek" by� udzia�
w "Festiwalu Piosenki �o�nierskiej" - Ko�obrzeg '72 i w "festiwalu Piosenki"
Sanok '73.
Wachlarz repertuarowy i odtw�rczy "Margaretek" by� wielokrotnie wzbogacany o nowe elementy. Tak te� by�o i tym
razem, czego dowodem by�a realizacja suity krakowskiej i �l�skiej.
Ta zmienno�� oblicza zespo�u pozwoli�a mu na wyjazd na tourne'e artystyczne wraz z zespo�em pie�ni
i ta�ca ZDK: do Bu�garii - Sofia, Plovdiv, Warna, a nast�pnie na W�gry - Dunajvaros i do �wczesnej
Czechos�owacji - Koszyce.
W roku 1974 przypad� w udziale "Margaretkom" wyjazd do Kijowa, gdzie dwukrotnie z zespo�ami kijowskimi
wzi�y udzia� w koncercie emitowanym przez tamtejsz� telewizj�. Trudno nie podzieli� pogl�du dziewczyn,
i� do szczeg�lnych wydarze�, b�d�cych ich udzia�em nale�y zaliczy� koncerty za granic� kraju, gdy�
one w�a�nie dostarcza�y najwi�cej prze�y� i szczeg�lnej frajdy.
Tak oto mija�y lata dzia�alno�ci artystycznej "Margaretek", kt�re nie tylko dojrzewa�y biologicznie;
zdobywa�y coraz doskonalsze ostrogi warsztatu muzycznego, mno�y�y sie sukcesy artystyczne tak na
p�aszczy�nie krajowej jak i zagranicznej. Zajmowa�y zaszczytne miejsca w r�nych festiwalach.
Imponuj�co jawi� si� bilans ilo�ci wyst�p�w, a reperkusj� tych przedsi�wzi�� by� moment w kt�rym kalendarz
wyznaczyďż˝ im kolejny jubileusz. Tym razem jubileusz X-lecia artystycznych dokonaďż˝.
Obchody X-lecia g��wnie wyra�a�y sie w formie wielu koncert�w, fetowanych przez publiczno��,
ale przede wszystkim przez same jubilatki; w postaci r�nego typu wyr�nie�, uhonorowa� i gratyfikacji.
I co najistotniejsze, �e jubileuszowe koncerty sta�y sie synonimem najwy�szego poziomu artystycznego.
Takim oto sposobem usilne d��enia opiekun�w i dziewczyn do osi�gni�cia apogeum sta�y si� realne.
I - o paradoksie ! - jaka� mog�a si� pojawi� konstatacja w g�owach kierownictwa zespo�u, skoro w tej
sytuacji kilka dziewczyn przesz�o do zespo�u "S�owianki" ?..Ot� zn�w banalnie brzmi�ca konstrukcja my�lowa
dosz�a do g�osu: "nie ma sytuacji bez wyj�cia". Jak�esz niezawodnie historia lubi si� powtarza�.
"Margaretki" ju� tylko w 5-cio osobowym sk�adzie, swoje wokalno-muzyczne produkcje po raz kolejny
przeznaczy�y czytelnikom Gazety Krakowskiej, a wraz ze znanym zespo�em muzycznym "Wawele" wyst�pi�y
na Fesiwalu M�odzie�y w Bia�ymstoku. Powt�rnie - pojecha�y na "Festiwal Piosenki �o�nierskiej" w Ko�obrzegu,
zdobywaj�c laur w postaci wyr�nienia.
Odby�y jeszcze ca�� seri� wyst�p�w dla r�nych instytucji, z okazji Dnia Hutnika - w szkole muzycznej,
Mi�dzynarodowego Dnia Dziecka w hali widowiskowej. Nie stroni�y one r�wnie� od imprez mniejszego
formatu, adresowanych do r�nych �rodowisk poza obr�bem Krakowa. Przy czym ukoronowaniem owych,
artystycznych penetracji sta� si� wyjazd na tournee do Jugos�awii..
I tu ko�czy si� przebogata historia zespo�u "Margaretki" ., cechuj�ca si� pasmem niezwyk�ych wzlot�w,
ale i nie pozbawiona sytuacji niepo��danych - jak w �yciu.
Zesp� "Margaretki" by� swoistym fenomenem, kt�ry nie mia� odniesie� paralelnych w latach '60.
I to nie tylko w ruchu amatorskim ale r�wnie� zawodowym. W latach '70 pojawi� si� "Teatrzyk Wiolinek"
o podobnej do "Margaretek formule artystycznej.
Konkluduj�c dzieje zespo�u "Margaretki" warto podkre�li� fakt, �e ko�cowy etap jego kariery
artystycznej uwie�czony zosta� profesjonalnym statusem. A czym mo�na umotywowa� �w profesjonalny status ? -
takimi oto warto�ciami: 5-cio g�osowa harmonia naszpikowana dysonansami, okraszona synkopami, a niekiedy
polifonicznym przebiegiem g�os�w, absolutna poprawno�� artykulacyjna, nieskazitelna intonacja.
I wreszcie asocjacja wielu artystycznych kultur: �piew, ewolucje przestrzenno - ruchowe, gra aktorska,
taniec.
|
|
|
|
A ponadto: - z wcze�niejszego i ko�cowego sk�adu - 3 dziewczyny zosta�y zaanga�owane do ch�ru
filharmonii krakowskiej, jedna - do ch�ru polskiego radia, dwie - do teatr�w muzycznych, dwie -
kompensuj�c moje, niespe�nione aspiracje wokalne - �piewa�y na kilku kontynentach.
W epilogu - mo�e
w nieco nadmiernym wymiarze, ukazanej historii zespo�u "Margaretki", ale czy nie aby adekwatnym do skali
aktywno�ci i sukces�w ? - trudno nie doda�, i� g��wne w niej zas�ugi nale�y przypisa� kierownictwu
artystycznemu w osobach: Kazimiery - Katarzyny Florek i Paw�a Bie�kowskiego, a tak�e wcze�niej
akompaniuj�cym na fortepianie: Andrzejowi Dutkiewiczowi i Stanis�awie Pi�tkowskiej.
W owym kreowaniu barwnej historii zespo�u maj� przede wszystkim istotny udzia� wykonawczynie,
wierne deklaracjom s�u�enia zespo�owi i swoim fanom do ko�ca.
A oto ich nazwiska: Aniceta Florek, Marlena Florek, Ma�gorzata Mar�dziak, Barbara Sakowska,
El�bieta W�jcik.
M�j dobry duch w osobie R.Szczud�owskiego, ho�duj�cy maksymie w my�l kt�rej nie wolno nikogo
pomin��, u�wiadomi� mi konieczno�� uwzgl�dnienia muzyk�w, kt�rzy wchodzili w sk�ad sekcji rytmicznej,
towarzysz�cej zespo�owi "Margaretki": Zbigniew Balicki,
Andrzej Radniecki, Ryszard Idzi, Zdzis�aw Nazarko - perkusja.
Andrzej Dutkiewicz, Eugeniusz Lewicki, Zbigniew Z�bek, Julian Malik - kontrabas.
Stanis�aw Florek - 27 stycze� 2005 Krak�w
Galeria - rok 1965 i p�niej..
Kliknij aby powi�kszy�
Pami�tasz nazwiska ? - napisz do mnie
Pos�uchaj piosenek w wykonaniu
MARGARETEK - 1973 r.
Klik - pos�uchaj utwor�w
|
|