KSIĘGA  GOŚCI
Imię:
Treść:
WPISY ODWIEDZAJĄCYCH (odwiedziny: 109,697)
nr: 78
Arleta   
Doskonała strona, daje znakomity pogląd na ówczesną radosną twórczość muzyczną. Wspaniała Galeria fotografii. Wielkie podziękowania dla twórcy.
— Arleta
nr: 77
Lucyna Płaszewska-Rzemieniec   
Serdecznie gratuluję, Panu prof. Artykuły są faktycznie świetne, myślę że pojawi sie ich wiecej. Serdecznie pozdrawiam całą rodzinkę. Lucyna
— Lucyna Płaszewska-Rzemieniec
nr: 76
Bernadetta   
Siemka!Na początku chciałabym mocno pozdrowić zespół Skaldowie.Wiecie że ja wczoraj widziałam na żywo w Lubartowie.Było super i świetnie.Świetnie się bawiłam.
— Bernadetta
nr: 75
Jasiu   
Potwierdzam co już wcześniej napisano: znakomity pomysł znakomite wykonanie. Pozdrawiam wszystkich znajomych, którzy pamiętają mnie z tamtych lat. Szczgólnie serdeczne pozdrowienia dla Jana Kalety, Leszka Palczyńskiego, Edwarda Krzynówka, Andrzeja Lorenca i Marka Olesia – napiszcie parę słów na adres Jan Jurewicz Melbourne
— Jasiu
nr: 74
Jezry Giga Morański   
Podziękowania dla Ryszarda Szczudłowskiego za wspaniałą witrynę internetową na której znajdują sie obszerne informacje o muzykach jazzowych rozpoczynających kariery muzyczne w latach 60tych.Podziękowania przesyłam w imieniu własnym i przedewszystkim moich kolegów z zespołu College Dixieland Band. Pozdrawiam Giga!
— Jezry Giga Morański
nr: 73
Grażyna   
Bardzo fajna stronka znałam Błękitnych chodziłam do szkoły z Heńkiem Michalskim i Tadkiem Gogoszem.Chętnie powspominam
— Grażyna
nr: 72
agnieszka   
stronka jest suuuuper:)
— agnieszka
nr: 71
Marek   
Witam!Strona super.Znałem kiedyś Elżbietę Żakowicz.Super wokal i piękna kobieta.Nic nie powiedziano na stronie,co teraz się z nią dzieje.Może ktoś wie cokolwiek na ten temat.Zgóry dziękuję.Pozdrawiam wszystkich.Marek.
— Marek
nr: 70
Andrzej   
Z przyjemnością odpowiadam Jerzemu Cichockiemu na postawione przez niego pytanie: "A kto pamięta koncert grupy The Atoms nad Zalewem w Nowej Hucie?!" Było to w niedzielę 23 sierpnia 1964 r. o godz.18-ej. Występ angielskiego zespołu (trio: gitara, organy, perkusja) The Atoms był największą atrakcją całodziennej imprezy sportowo-rekreacyjnej i rozrywkowej "W słońcu i nad wodą" zorganizowanej przez Zakładowy Dom Kultury Huty im. Lenina i redakcję "Echa Krakowa". Tak więc właśnie w Nowej Hucie zagrał pierwszy w naszym mieście zagraniczny zespół big-beatowy - w Krakowie zdarzyło się to dopiero siedem tygodni później: 13 października 1964 r. w Hali Wisły odbyły się dwa koncerty Helen Shapiro, której towarzyszył zespół The Trebletones (w 1. części wystąpił Robb Storme z grupą The Whispers). Pozdrawiam serdecznie - Andrzej Bogunia
— Andrzej
nr: 69
Jerzy   
Niesamowita Strona!Wywołuje wspomnienia!Szukałem tekstu "Dobry rok"Szwagrów.To co spiewała Linda Ronstadt.Gralismy u Zdziska Synowca W Tabakierze przed Januszem Wojdakiem i Góralami.We trójke z Tadeuszem Sawikiem i Jurkiem Kanikiem na gitarach.Ja na bębnach.40 lat później akompaniuje sobie na gitarze i śpiewam.Tadka Gogosza pamietam z kolonii letniej w Nowym Targu.Samo życie.Let God bless you Ryszard!A kto pamieta koncert grupy Tha Atoms nad Zalewem w Nowej Hucie i poem w Zespole jak sie mówiło wtedy!!??Dzieki i serdecznie pozdrawiam!
— Jerzy
nr: 68
Marek   
Fajnie było zobaczyć zdjęcie mojego wujka Janusza Filiciaka... nie wiedziałem ze mial taką wielką gitarę. W koncu to bylo przed moim urodzeniem, znałem go z gitarą klasyczną. Szkoda że nałóg przerwał jego talent i życie.....
— Marek
nr: 67
Marek Pawlak   
A mowia ze niema Sw Mikolaja! Rysiu! Zrobiles nam najlepszy prezent Noworoczny! Prawie ze lzami w oczach czytalem strona po stronie przenoszac sie w lata mlodosci a jest co wspominac!!! Podaje telef.nr lub messenger adres: w SkyP szukajcie mnie pod marekp330 Pozdrawiam Wszystkich znajomych!!! Sztokholm
— Marek Pawlak
nr: 66
Olek Studnicki   
Przez godzine nie moglem sie oderwac od tej strony!. Uczylem sie w Technikum Energetycznym z Wieskiem Karkoszka (Huragany) i znam ten zespol od srodka. Bylem na ich i Szwagrow koncertach kiedy moglem. Wiesiek i Elzbieta Zakowicz tez byli czescia mojej mlodosci. Gratulacje - znakomity pomysl (i wykonanie). Olek
— Olek Studnicki
nr: 65
Rafał Gdula   
Witam serdecznie. Wzruszyłem się bardzo patrząc na zdjęcia ojca sprzed wielu lat - myślałem, że są tylko w domowym archiwum... Ojciec grał w Kon-Tikach, Telstarze, a potem w lubelskich Minstrelach. Jego późniejszą pasją i zawodem stała się fotografia. Ja za to jestem dziennikarzem muzycznym i pracuję w radiu od 1995 roku. Gitara leży w domu, ale trochę zakurzona... Szkoda... Pozdrawiam wszystkich.
— Rafał Gdula
nr: 64
Elżbieta   
Rychu...Drogi Czarodzieju ! Niech Ci się wszystko zdarzy o czym marzysz w Nowym 2006 Roku!...Obyśmy zdrowi byli , czego Tobie, sobie i wszystkim z całego serca życzę! Ps. W Nowym Roku prośmy niebiosa by nam dały duuużo seksu i gorzały.. ;-)...Ech..gorzały nasze serca, gorzały .... D O S I E G O !!! (elalo vel ciechuś)
— Elżbieta
nr: 63
andrzej   
Drogi Ryśku Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku życzę Tobie abyś w zdrowiu mógł realizować to co robisz dla szczęśliwości i zadumy dla innych oraz abyś był szczęśliwy. Andrzej Olkuski
— andrzej
nr: 62
Wiesiek   
Jestem pod ogromnym wrażeniem.Mało jest tak solidnie zrobionych stron muzycznych. Dzieki za kawałek muzycznej historii.
— Wiesiek
nr: 61
Franciszek Trynka   
Witaj Ryszardzie! Choć się nie znamy osobiście, z pewnością mamy wspólnych znajomych, a już na pewno dreptaliśmy po tych samych krakowskich brukach lat 60-tych. Chylę czoła nad ogromem wykonanej pracy nad stroną. Z wielkim wzruszeniem rozczytuję się o sprawach życia muzycznego dawnego Krakowa, nie podejrzewałem, że aż tak szczegółowo dotrzesz do takich szkolnych epizodów jak nasz. Pozdrawiam kolegów z klasy TŁ Łobzowska: Marka Żarnowskiego, Rysia Tysowskiego (ciągle opieprzanego przez gitarzystów solowych Marka i Jacka: Koniu! Kiedy nauczysz się tych bić. - wyjaśniam chodziło o bicia na gitarze rytmicznej). Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci mojego kolegi z ławki Andrzeja Lebiedowicza. Po maturze wyjechałem do Gdańska na Politechnikę, a po studiach osiadłem w Warszawie. Kraków zawsze był, jest i będzie dla mnie jedyny, niepowtarzalny i niezapomniany. Pozdrawiam, będę wdzięczny gdyby ktoś z kolegów do mnie się odezwał. Franek
— Franciszek Trynka
nr: 60
Zosieńka   
Panie Ryszardzie, pozdrówko. Mam nadzieję,że Pan nadal będzie kontynuował. Siostra Jacka Szlachty z zespołu ,,Rytmy" z Szopy oczywiście, w której byłam 1 raz! ale nie był to już klub kultowy tylko podła tancbuda do której poszłam z ciekawości gdzie to grywał mój szanowny i szacowny Starszy Brat. Myślę, że przydało by się trochę luzu Panie i Panowie korespondenci. Bo jest śmiertelnie nudno. pamiętam że wtedy nie było źle jeśli chodzi o muzykę. Pozdrowienia dla zespołu ,,Perły" w imieniu mojej przyjaciółki Dorotki/ale nie aż tak serio teraz wszyscy pozują prawie na kombatantów. Zosieńka /nie Zofia Szlachta broń Boże/MŁODSZA siostra Jacka Szlachta/, czekam również na wspomnienia poparte wizerunkami zainteresowanych, z lat oczywiście od lat 60-do dziś. może jakies wspomnionka i anegdotki. CZEKAM!!! zapraszam Mój e-mail
— Zosieńka
nr: 59
ADAM   
Szanowny Panie Ryszardzie. Moje gratulacje z te wspaniałą stronę. Ponieważ nie udaje mi się z powodów technicznych nawiązać z Panem kontaktu e-mailowego w sprawie posiadanych przeze mnie "lepszych technicznie" nagrań np. "Szwagrów" przeto proszę o odwrotny kontakt. Pozdrawiam. Adam - Warszawa
— ADAM
nr: 58
piotrek   
witam wszystkich fanów polskeigo beatu. Nareszcie, ktoś wziął sie z pracowitościa Kadłubka za zrobienie rzeczy superciekawej. w miare możliwości proszę o kontakt mailowy. dla wszystkich, którzy stworzyli stronę przyznaję nagrodę złotej nuty! Brawo! Tak trzymać!
— piotrek
nr: 57
Kaziu   
To sie w glowie nie miesci ze zadales sobie tyle pracy by tak wspaniale odtworzyc zycie muzyczne Krakowa w latach 60-70 kiedy to pomimo niesprzyjajacych warunkow do uprawiania muzyki typu Big Beat dzieki twojej obszernej kronice dowiadujemy sie o wielkiej ilosci mlodych ludzi grajacych to ówczesnym wladza sie nie podobalo.Dzieki Ci Rysiu.Przypomniales mi moja mlodosc i wielu moich kolegow.Zrobiles kawal Dobrej Roboty.Kaziu Bocheńśki obecny Comeback.
— Kaziu
nr: 56
Kasia   
Swietna strona!!! Nie moglam sie oderwac od czytania Kronikie i choc te nazwiska i nazwy zespołów (moze poza Skaldami) nie wiele mi mowia (mam lat 23) , strona pokazala mi dawna Polske, o ktorej nie wiele sie mowi. Dzieki :)
— Kasia
nr: 55
Katarzyna   
Bardzo chcialabym skontaktowac sie z bylym czlonkiem zespolu Januszem (Jerzym) Tajgreber. Moja mama nazywa sie Halina zd.Tajgreber.
— Katarzyna
nr: 54
Marian   
Strona mnie powaliła na kolana...A za nagrania Zdroju Jana i The Lessers ...no nic więcj nie dodam
— Marian
nr: 53
Korzeniewski Krzysztof   
Dzięki twojej stronie usłyszałem utwór Ydroju Jana, którego szukałem przeszlo 30-ci lat.Dzięki
— Korzeniewski Krzysztof
nr: 52
puszkarzewicz andrzej   
piekne dzieki za garsc wspomnien obecnie mieszkam w finlandii znany jako antti puska pianista pozdrawiam zrobiles kawal dobrej roboty
— puszkarzewicz andrzej
nr: 51
Bogdan Burchardt   
Pamietacie Hammonda z Nowej Huty?
— Bogdan Burchardt
nr: 50
Andrzej Ibek   
Niesamowita strona! Coreczka sie ucieszy jak zobaczy tausia jak byl piekny i mlody,ja takich zdjec niestety nie zachowalem. Wielkie dzieki! Andrzej Ibek ze Sztokholmu.
— Andrzej Ibek
nr: 49
Jerzy Mondrzyk   
Twoja strona jest nie tylko dokumentem tamtych czasow, to powrot do naszej, szalonej mlodosci, odzywaja wspomnienia i to jest Twoim sukcesem, serdecznie dziekuje i gratuluje ! Jurek Mondrzyk
— Jerzy Mondrzyk
nr: 48
Stanislaw   
Lata mijaja-wspomnienia zostaja.Pozdrawiam wszystkich moich kolegow-muzykow w Krakowie.Dla Ciebie Ryszard duza buzka za genialny pomysl! StanislawAlker Norymberga.
— Stanislaw
nr: 47
Marek   
Wspaniała strona , dzięki niej ożywają emocje z lat 60 - tych.Wspominam gitarowy zespół z Technikum Łaczności, mieszczącego się wówczas przy ul.Łobzowskiej, w którym w latach 1966/67 grali: Andrzej Lebiedowicz / niestety już nieżyjący/, Zbigniew Kawalec, Ryszard Tysowski i ja Marek Żarnowski.Niestety nie zachowały się żadne fotografie z tamtych lat. Wszystkim tym którym bliski jest nastój tamtego czasu polecam wspaniały film / wielokrotnie nagradzany także zagranicą /Radosława Piwowarskiego " YESTERDAY ". To film o nas - niespełnionych Beatlesach. Musicie go obejrzeć. Gorąco polecam!!!
— Marek
nr: 46
Zosia   
Jacek Szlachta z zespołu ,,Rytmy" zginął podczas wspinaczki w Tatrach do końca muzykował, ale w rodzinno-koleżeńskim gronie. Jego dzieci mają również wykształcenie muzyczne. siostra
— Zosia
nr: 45
Krzysztof   
REWELACJA! Super pomysł i wykonanie, szczerze gratuluję i dziękuję za umożliwienie powrotu do tych lat. Znalazłem tu wielu kolegów i przyjaciół, choć niektórzy już odeszli :(. Zapewne nasza "banda" Pandemonium Elevator nie zasłużyła na uwiecznienie ale dla nas wtedy to była niezła frajda. Pozdrawiam gorąco!!!
— Krzysztof
nr: 44
Urszula Siatka   
To niesamowite miec siwadomosc ,ze moj Tato Krzysztof jest czescia histirii lat 60/70.Powstala strona jest na to dowodem.Moj Tato byl, jest i bedzie dla mnie najlepszym perkusista swiata, gwiazda muzyki i moim osobistym bohaterem. Kocham go nad zycie i jestem bardzo dumna byc jego corka.
— Urszula Siatka
nr: 43
Tadeusz   
Ryszard przypomniales kawal historii muzyki mlodziezowej tak sie zastanawiam nad tym ruchem muzycznym tamtych czasow i mysle jak by to bylo i jak potoczylyby sie losy muzykow bez sterowania jakie panowalo. Mimo wysilkow jakie robiono by go niszczyc ten ruch muzyczny nie dal sie. sam sie obronil. Gratuluje pomyslu lza sie kreci ogladajac strone .Pozdrawiam Tadeusz- perkusista "6 Bez Atu" Klub Studencki Grota w latach
— Tadeusz
nr: 42
Krzysiek   
Ta strona to dla mnie ogromna niespodzianka i radość zarazem. Jestem synem Andrzeja Sajdaka. Byłem zaskoczony że znalazłem w internecie informacje na jego temat. Tata ciągle gra i ciągle sprawia mu to przyjemność. Był niezmiernie wzruszony kiedy mu opowiedziałem o tym co tu znalazłem. Szkoda mój wójek, Janusz Sajdak, który niestety zmarł w zeszłym roku, nie może już tego zobaczyć. Pozdrawiam i dziękuję. Krzysiek Sajdak
— Krzysiek
nr: 41
Jack   
Bardzo ciekawa strona ktora otworzyla mi oczy na to co dzialo sie w Kakowie muzycznie w latach 60-tych, prawde mowiac bylem przekonany ze zjawisko powstawania zespołów młodziezowych zaczelo sie w latach 70 tych (nie licząc kilku najbardziej znanych z lat 60 tych) a tu prosze działo sie tak wiele.....bede jeszcze wielokrotnie wracał na tą strone bo jest to kopalnia wiedzy o tamtych czasach ...i choć nasz zespół rozpoczął swoją działalność 20 lat pozniej , moze sie uważac za "wykopalisko " tym bardziej ze działa do dzis,wiec moze kiedys powstanie strona o latach 80 tych ...taki pomysl przyszedl mi do glowy po przeglądnieciu tej strony....gratuluje pomyslu i doceniając ogrom włozonej pracy zapraszam na strone zespołu ktory do najmlodszych juz nie nalezy, ale jeszcze ciągle działa ...pozdrowienia
— Jack
nr: 40
Jerzy Rzepa   
Sylwester,a ja siedze przy stronie "RYSZARDÓW" i wzruszony wczytuję sie w tekst,przywracam wspomnienia,poznaję zdjęcia które robiłem.Sądzę że przy okazji tej strony odzyją zerwane więzi pomiędzy tymi dla których grano "kawałki".Pozdrawiam Rysia Muraka,Stasia Alkera,Marka Pawlaka-który został uznany najlepszym wokalistą Krakowa wg.mies.JAZZ w tym czasie.Kto wie gdzie się podziewa?
— Jerzy Rzepa
nr: 39
Grzegorz   
Nostalgia - taki tytuł strony proponował mój przyjaciel z Kalifornii Jacek. I ma rację. Dzięki mrówczej pracy twórcy tej strony Ryszarda i tych Ryszardowi którzy pomagali możemy, sobie przypomnieć jak to dawniej było w Nowej Hucie a dzisiejsz młodzież powinna mieć wspaniałe wzorce. Wystarczy poszukać wśród nazwisk aby się przekonać że w latach 60-tych własnie z Nowej Huty wywodzi się wiele sław muzycznych. A dla Ryszarda gratulacje za tak wspaniałą stronę - cały czas uaktualnianą - Grzegorz Ketz
— Grzegorz
nr: 38
Leszek Podstawka   
.."umarl ze zgryzoty,poniewaz "G" struny W calym Krakowie w sklepach nie dostanie A te,co on zerwal to od kumpla dostal Na to dzisiejsze granie.." Na cale szczescie czasy te bezpowrotnie minely i dla dzisiejszej muzykujacej mlodziezy problem ten nie istnieje. Ryszard! Dzieki Twej internetowej stronie Wracamy wspomnieniami do tamtych lat. Dziekujemy Ci za chwile wzruszen- Twoj wysilek doceni kazdy,kto muzykowal w tamtych czasach. Z muzycznym pozdrowieniem dla wszystkich -KEEP ON ROCKIN' Leszek Podstawka Edison:New Jersey-USA
— Leszek Podstawka
nr: 37
Leszek Podstawka   
Ryszard!Gratuluje pomyslu i szczerze podziwiam ogrom pracy,ktora wlozyles w utworzenie tej strony.Jest ona de facto jedynym przewodnikiem po krakowsko-nowohuckim rynku muzycznym lat 60-tych i 70-tych.To szalenie mile i wzruszajace przypomniec sobie twarze kolezanek i kolegow z tamtych lat. W owych pionierskich czasach borykalismy sie z wieloma trudnosciami natury technicznej-poczawszy od koszmarnych wtyczek "banankow" i diodowych,poprzez brak strun,przewodow ekranowanych do braku odpowiednich glosnikow,wzmacniaczy,mikrofonow,naciagow perkusyjnych,talerzy...Owczesna sytuacje adekwatnie odzwierciedlaja slowa piosenki wykonywanej przez Jacka Szlachte(gb,voc.) z zespolu "Rytmy",grajacego w popularnej "Szopie" przy ul. Rakowieckiej.Pozwole sobie na krotki cytat tejze piosenki,ktora dowcipnie przypmina nam o brakach na rynku muzycznym w tamtych przasnych czasach.Bohaterem tego utworu jest muzyk(big beatowiec),ktoremu pekla struna: .."umarl ze zgryzoty, poniewaz "G" struny W ca
— Leszek Podstawka
nr: 36
Julian   
Uff !!! Zaniemówiłem. To co zobaczyłem nie może być prawdą, niech mnie ktoś uszczypnie. Nie znajduję słów uznania dla Pańskiej pracy. Oczywiście przekażę informację o Pana poczynaniach, moim znajomym, zakręconym muzycznie od lat sześćdziesiątych, a rozsianych po całym kraju. Dziękuję,dziękuję,....... Pozdrawiam Julian Donatowicz - Łódź
— Julian
nr: 35
Rycho   
To jest właśnie cały Rycho Szczudłowski..... jak się do czego przystawi to nie odpuści, to coś jest dopięte na ostatni guzik..... Ta stronka jest piękna, ale może być jeszcze piękniejsza..... a Rycho nie odpuści i odwali jeszcze masę roboty aby było perfekt. Gratuluję i pozdrawiam Rycho Jakubowski
— Rycho
nr: 34
Janina Kozioł   
Znakomite.Nie mialam wiele wspólnego z Nową-Hutą,ale po krakowskich zespołach udzielałam się energicznie jako pierwsza żeńska trąbka w Galicji.Teraz od prawie ćwierć wieku w cudownej Kalifornii i nadal muzyka jest dla mnie bardzo ważna. Grywamy z mężem jak to się mówi "po dworach" i dzięki tej rewelacyjnej stronie wspominamy bardzo wielu wspólnych znajomków sprzed lat.Dzięki Ryszard za super strone.Dzięki za powrót do tych najcudowniejszych lat...
— Janina Kozioł
nr: 33
Roman Siatka MSF   
Pozdrawiamy z Wielkopolski, ze Złotowa. Tu Rodzina Siatków, Antonina+Zenon, oraz Synowie Roman (obecnie Ksiądz Misjonarz Św. Rodziny w diecezji rzszowskiej) oraz Marek (aktualnie pracujący w Stanach, na Alasce). Nasze korzenie pochodzą od Tadeusza i Jadwigi z.d. Tacka. Podobni jestescie do naszego taty Zenona na zdjęciu ze strony www.ryszardy.jedwab.net.pl/strona577.html
— Roman Siatka MSF
nr: 32
Ryszard Binias   
Szczudeł zrobiłeś genialną robotę, jestem Ci wdzięczny, Dziękuję. Jestem w Chicago, czekam na ofertę pracy za bębnami. Może dasz na internet - mój telefon
— Ryszard Binias
nr: 31
Tolek   
Czy ktoś wie co porabia Ania Kłusak,pianistka.Pozdrawiam
— Tolek
nr: 30
adam   
Drogi Ryszardzie. Wpisując się do księgi gości chciałbym Ci serdecznie podziękować za zainspirowanie mnie do powrotu w czasy sprzed 40 lat i odtworzenie okresu przyjemnych lat młodości. Bardzo Ci dziękuję za cierpliwość w dokonywaniu wielu poprawek w moich wspomnieniach,oraz dokładność i dociekliwość w ustalaniu szczegółów sprzed 40 lat.Starałem się przypomnieć sobie wszystkie drobne sprawy,które wtedy nie były ważne,a teraz po 40 latach okazują się niezwykle cenne. Dziękuję również kolegom:Romkowi i Jurkowi za nagranie i przechowanie taśy z utworami z roku 1966,Zdzichowi i Jurkowi Kościńskiemu za odszukanie i udostępnienie zdjęć z lat 65-68.Mam nadzieję,że koledzy z zespołów,z którymi nie udało mi się skontaktować odnajdą naszą stronę i napiszą na mój adres e-mail lub wpiszą się do księgi gości. Pozdrowienia dla wszystkich znajomych,którzy pamiętają mnie z tamtego okresu. Adam Kowalczyk
— adam
nr: 29
Janusz Satala   
Wspaniala strona.Jestem pelen podziwu dla ilosci pracy i poziomu tej strony. Znalazlem siebie na dwoch zdjeciach i to b. cenne - ucieklem z Polski 20 lat temu i nie mam zadnych zdjec z tego okresu. Pozdrawiam wszystkich z Ohio, USA. Dziekuje Ryszard!!
— Janusz Satala
🔐 Panel Admina 🚪 Wyloguj Admina